Page 15 - Budowniczy Nr6
P. 15
GOŚĆ BUDOWNICZEGO
akt erekcyjny budynku. Dokument był umieszczony
w szklanej butelce. Dobrze, że te prace wykonywano
przy użyciu małej koparki, która wprawdzie rozbiła
butelkę, ale robotnicy zauważyli, że coś w niej jest.
Gdyby to była koparka z dużą łyżką, pewnie butelka
i akt erekcyjny przepadłyby na zawsze. A tak prze-
drukowany dokument stał się elementem ozdobnym
ściany korytarza przy głównym wejściu do odnowio-
nej kamienicy. W tym korytarzu zachowaliśmy także
oryginalne polichromie. W sali obok stoi oryginalny,
przedwojenny piec kaflowy. Ludzie wchodzący do
budynku zwracają uwagę na takie detale. Naprawdę
fajne, choć może drobne rzeczy, wątki związane z hi-
storią dające ogromną satysfakcję.
- Mam wrażenie, że cała inwestycja przyniosła
Panu taką satysfakcję.
- SoHo Residence to był najważniejszy i najbardziej
skomplikowany projekt realizacyjny w mojej inży-
nierskiej karierze.
- To było rzucenie na szeroką wodę bez wcze-
śniejszego ostrzeżenia?
- Nie do końca. Moja pierwsza inwestycja, poza Kra-
kowem, była typowo deweloperska - trzypiętrowe
budynki żelbetowe, z garażem. Wtedy wydawała mi
się bardzo skomplikowana, ale z dzisiejszej perspek-
tywy zupełnie inaczej na nią patrzę. Za to poprzedni
mój kontrakt dotyczył podobnej przebudowy jak przy
Prochowej. To była inwestycja po sąsiedzku, przy uli-
cy Chodkiewicza, ale to była mniejsza kamienica,
w lepszym stanie technicznym, młodsza. Już w trak-
cie tamtej przebudowy wiedzieliśmy, że przygotowy-
wana jest inwestycja na Prochowej, więc mogliśmy
się wdrożyć w takie przedsięwzięcie i przygotować do
jeszcze trudniejszego zadania.
- Czy będzie się Pan specjalizował w takich prze- budynków, przywracanie im świetności daje praw-
budowach? Teraz jakaś kamienica bliżej Rynku dziwą frajdę.
Głównego?
Rozmawiał Grzegorz Skowron
- Chciałbym... To nie ode mnie zależy, nie wiem (fot. udostępnione przez mgra inż. Bartosza Ptasznika
więc, czy się uda. Ale wiem, że odnawianie starych i Agencja Informacyjna GEG)
15
BUDOWNICZY

